2 stycznia 2017 roku podczas kąpieli nastąpiła nieprawidłowość w wentylacji - doszło do cofnięcia się spalin i Michał zatruł się tlenkiem węgla.
Pogotowie przetransportowało go do szpitala w Katowicach a następnie do Sosnowca do Regionalnego Ośrodka Ostrych Zatruć z Oddziałem Toksykologii Klinicznej. Przeprowadzone badania wykazały zawartość tlenku węgla we krwi 33%.

Po pięciu dniach od zdarzenia Michał się wybudził, było wszystko w porządku - wiedział co się stało i gdzie jest, odpowiadał na zadawane pytania, żartował.

Niestety dwa dni później doszło do znacznego pogorszenia stanu zdrowia, od 8 stycznia nie ma z nim kontaktu - słyszy ale nie mówi, na bodźce zewnętrzne reaguje skurczami mięśni i skokiem pulsu. Szansą na powrót do normalnego życia jest systematyczna rehabilitacja, która nie jest finansowana z NFZ.

Koszty rehabilitacji to codzienne zabiegi z fizjoterapeutą - 100 zł za godzinę, sesja metody TOMATISA – 150 zł za nagranie oraz zakup wysokoenergetycznych preparatów odżywczych Nutridrink, pieluch, podkładów, maści, środków czystości, specyfików na odleżyny oraz dieta dostosowana przez dietetyka. Rodzina stara się o miejsce w placówce, która specjalizuje się w rehabilitacji osób w śpiączce – dzienny koszt utrzymania pacjenta to ok. 1.000 złotych.

9 lutego 2017 roku Michał przeszedł pozytywnie testy z urządzeniem C-EYE (system do neurorehabilitacji osób z dysfunkcjami neurologicznymi i zaburzeniami rozwoju). C-EYE wykorzystuje metodę CyberOka opracowaną w Politechnice Gdańskiej, która pozwoli Michałowi nawiązać kontakt z najbliższymi - rodziną, znajomymi i z lekarzami. Koszt urządzenia to około 25 tys PLN, zostało zakupione 10 lutego 2017 roku.

 Więcej informacji: www.obudzsiemlody.pl

Jak możesz pomóc:

MEDIA O MICHALE: